Panie kierowniku

Bycie kierownikiem, szefem, menadżerem, liderem, mentorem, nie oznacza możliwości, rządzenia, szefowania czy rozkazywania. To przede wszystkim odpowiedzialność za ludzi, za ich pracę, za ich rozwój, za ich wyniki.

Robisz tak, bo chcesz żeby ludzie byli zadowoleni z pracy, dostarczali to na co się umówiliście lub więcej,  rozwijali się, rozwijali twoją organizację.

Somewhere over the rainbow

Gdy wychodzisz przed ludzi trzęsą ci się ręce, zaczynasz się pocić, a głos łamie się w gardle. Przed oczami przebiega całe życie i myślisz że umierasz – tak dla części z nas wygląda pierwsze wystąpienie przed mniejszą lub większa publiką. Myślisz sobie, wyśmieją mnie, zaczną zadawać trudne pytania, powiem jakieś bzdury.
Gdy tak myślisz pomyśl sobie takie coś: to ty występujesz przed nimi, to ty jesteś tym na kogo oni patrzą i to ty jesteś tym, który niesie wiedzę. Oni przyszli ciebie wysłuchać, dowiedzieć się co ty masz w głowie i czego mogą się od ciebie nauczyć.
Poczuj się jak młody Mirek Langer, który przyszedł przełamać swoją nieśmiałość: http://patrz.pl/film,mirek-langer,41461.html
On to zrobił przed bandą obcych ludzi (plus telewizyjne szoł), ty masz przed sobą tylko kilka, naście, dziesiąt, set twarzy, które wiedzą mniej niż ty. Jesteś zwycięzcą!

Nie bądź tępym wujem

Każdy może wiele, każdy z nas ma jakieś tam znajomości, jakieś możliwości. Czasem nasze ścieżki mogą się przeplatać, czasem zbiegać, czasem mogą być równolegle, a innym czasem splątane jak jakieś tam atomy. Zmierzam do tego, żebyśmy mając więcej mocy niż ta druga osoba nie stawali jej na drodze – tylko dlatego że możecie.
Gdy nachodzi cię na to ochota, pomyśl ile czasu będziesz potrzebować poczekać żeby ten drugi dokończył to co robi, a ile czasu będziesz żeby go zablokować, żebyś ty mógł pierwszą skończyć a przez to pokazać kto ma większego powera ;). Zrób szybką kalkulację i wtedy działaj. Może się okazać, że spalisz dużo więcej czasu, cierpliwości, nerwów, czegoś innego, a przez to sam też na tym więcej stracisz. Pamiętaj także o zemstach, vendetach, wjazdach na chatę, etc, możesz zrobić sobie wroga na przyszłość. Nie rób ludziom na złość bo możesz.

Dziękuje

Jeśli jesteś z kogoś zadowolony, jeśli świetnie się bawiłeś, jeśli ktoś cię przytulił w odpowiednim momencie, jeśli ktoś wykonał świetną robotę, jeśli lubisz tą osobę, jeśli …

Powiedz dziękuje, świetna robota, dobrze się bawiłem, świetnie to rozwiązałeś, potrzebowałem tego, lubię cię.

Czas goni, czasu mao

Zanotuj co robisz, co robiłeś, co chcesz zrobić. Zrób sobie plan na dzisiaj, na jutro, na tydzień. Ustal priorytety. W ten sposób dasz radę ogarnąć chaos spotkań które nadciągają. Jeśli już wiesz że czegoś nie dasz rady ogarnąć od razu skontaktuj się z drugą osobą i daj znać że nie dasz rady się spotkać.

Gdy idziesz z kimś porozmawiać miej przy sobie coś na czym możesz zanotować ustalenia, termin, lub inną myśl, która padła na spotkaniu lub wpadła do głowy (też na spotkaniu), szkoda o tym zapomnieć. Telefon to ostatnia deska ratunku, ale nie oszukujmy się, nie da się na nim pisać ani szybko ani wygodnie.