Null object mi różnicy nie robi

Untitled

Brzydal

Każdy czegoś nie lubi, ja na przykład nie lubię gdy ktoś siada na moim krześle, a potem ja muszę na nim usiąść, fuj – takie ciepłe, zawsze chwilę odczekuje.
Albo NULL – to ciągłe sprawdzanie czy zmienna nie jest nullem, a potem jeszcze specjalna obsługa tu i tam i jeszcze tam, a potem tam i tam niosą, się ify po całym projekcie, albo wyjątki – BLEH

Sposób

Na szczęście na jedno i drugie jest sposób; każdemu mówię, że na moim krześle się nie siada i głośno warczę gdy ktoś łamię tę regułę, albo czekam aż wystygnie – przecież ich nie pogryzę.
Continue reading

Otwarte karty

modyfikatory

Public, Protected, Private

Do czego służą modyfikatory dostępu? Do ograniczania dostępu do metod, pól i właściwości klas (C#). Ograniczenie to sprawdzane jest w trakcie kompilacji i gdy sięgasz za daleko taki komunikat pojawia się na ekranie:
Error    CS0122    ‚Test.fooPrivate()’ is inaccessible due to its protection level.
Ale wystarczy odrobina refleksji tu i tam i można spokojnie olać modyfikatory:

Continue reading

Jak ja tych PMów

pm

Pamiętam gdy byłem młodszy, myślałem sobie że taki PM to co najmniej darmozjad. Siedzi na dupsku i czyta internet. Czasem zajrzy do pokoju gdzie krew, pot, łzy. Gdzie bohaterowie oddają swoje życie na froncie. Gdzie dzieje się prawdziwa praca, a komputery piszczą z rozkoszy kompilacji. I zamarudzi taki, czemu to jeszcze nie działa, a czemu wolno, a miało być, a jak tu kliknę to źle się dzieje, godzin nie zaraportowaliście, źle je zaraportowaliście i tak marudzi, a potem idzie z innymi sobie podobnymi na kawkę pośmiać się ze swoich sucharków. Continue reading

Ślub. Factory żeni się z IOC

Małżeństwo

Małżeństwo to nie taka prosta sprawa. Są różne i różnie się układają, różni ludzie się do tego mieszają czasem wychodzi to lepiej a czasem gorzej. Podobnie jest w programowaniu. Ostatnio musiałem ożenić IOC z Factory. Problem który się pojawił to tworzenie obiektu na podstawie jakiegoś tam parametru wejściowego, na początku miałem tylko jeden przypadek (np. RssChannel) i musiałem tylko ten przypadek obsługiwać, mogłem spokojnie wstrzyknąć handler i było cacy. Potem (w zasadzie teraz) mam drugi przypadek (Person) i na początku także wstrzykiwałem sobie handler dla tego przypadku. W ramach porządkowania robiłem małe poprawki w kodzie i nie mogłem przejść obok tego bez reakcji. Poza tym OCP patrzyło na mnie spode łba tak paskudnie. Continue reading

Piszę testy na 100%

testyBajki

Znowu wpis o mitach. Bo jak często widać, że w jakimś projekcie pokrycie testami wynosi 100%? Częściej się o tym mówi, niż widzi.

Menagiery i biznes się chyba pogodził z tym, że ciężko będzie to osiągnąć i miękną, mówią dobra to robimy 80% albo 60% jeśli projekt mało ważny, a metryki jakieś muszą mieć – a szkoda, bo to nie jest aż taka ciężka sprawa.

Dygresja

Teraz taka myśl przyszła mi do głowy, czy ktoś patrzy w ogóle na te procenty, które kryją kod? Bo jak się uprzeć, to wysoki poziom można zrobić, bez napisania sensownych testów. Np. przetestować wszystkie właściwości: zarówno get i set. I już kilka procent zaliczone.Ale nie o tym chciałem pisać.

Co zrobić, gdy za jakiś kawałek kodu ciężko się zabrać, albo jest tam coś systemowego? Ja wtedy zawsze wracam do mojej mantry, którą jest spychologia. Alternatywą jest microsoft fakes – ale to dużo roboty.

Treść właściwa wpisu nastąpi teraz

Continue reading