Porządek musi być

Pracuję mozolnie nad tajnym projektem i nawet jeżeli nie przyniesie potrzebnych milionów to przynajmniej zajmie trochę czasu, a może nauczę się czegoś. Ale nie o tym miałem pisać. Chodzi o porządki. Do tej pory pisałem sobie o wszystkim co miałem zrobić zgrabnie w kajeciku. Zapisywałem w zasadzie wszystko związane z projektem i wykorzystywaną technologią: co do zrobienia, jak zrobić to i tamto, jakieś sprawy o których miałem pomyśleć. Nawet dawało rade – nawet. Z czasem natłok zapisków zaczął powodować pewien brak czytelności, dla rozróżnienia wpisów dodawałem sobie „checkbox” przy rzeczach które wymagały zrobienia, wykrzykniki przy cennych 😉 uwagach, czy znaki zapytania przy sprawach wymagających przemyślenia. Działało nawet lepiej, ale nadal mieszało się z ogólnymi notatkami. Dzisiaj przesiadłem na się na góglowego eksela, a przynajmniej częściowo. Listę zadań do zrobienia i przemyślenia całkowicie przeniosłem w chmurę, dodałem status, priorytet, opis i kolory. Jak szaleć to szaleć. Mam nadzieję, że w ten sposób uda mi się trzymać listę rzeczy do zrobienia bardziej przejrzystą. Myślałem przez chwilę o zainstalowaniu jakiegoś wypasionego toola, ale uznałem to za przerost treści nad formą.

Tak tylko chciałem się tym z wami (moi wierni ninja czytelnicy) podzielić. Jak macie jakieś inne, może lepsze sposoby na prowadzenie swoich projektów to pisać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *