Kandydacie na programistę

komunikacja

Dla wszystkich młodych, rozpoczynających praktyki czy rozpoczynających pracy w zawodzie programisty, kilka myśli którymi chciałbym się z wami podzielić.

Od początku

Gdy wysyłasz swoje CV nie rozdmuchuj go na 3 strony, nie używaj podwójnych enterów, tylko po to żeby było więcej. Ja np. swoje ostatnio skróciłem do jednej strony! Czy sądzisz że jest ono oceniane po ilości kartek? Nie masz co wpisać? Nie przejmuj się tym, jesteś po studiach – wpisz to co umiesz, to co chcesz robić, napisz co najmniej jedno zdanie o sobie.
Wiesz co się bardzo ceni podoba w CV? Link do twojego twojej szuflady z projektami. Używasz githuba, bitbucketa, vs online, czy innego repozytorium z kodem? – wpisz to na CV i wyślij. Masz twittera, na którym jesteś aktywny – wrzuć – o ile aktywność jest związana z zawodem. Korzystasz ze stack overflow i tez jesteś tam aktywny? – wrzuć linka do profilu. Wszystko to gdzie widać twoją aktywność programistyczną. Nawet jeśli jest tego mało, nawet jeśli uważasz że to jest słabe, daj się poznać 😉
A jeśli nic nie masz? To napisz co chcesz robić i próbuj, sytuacja taka, że miejsc więcej niż ludzi.

Rozmowa

Idziesz na rozmowę? Wejdź chociaż na stronę firmy do której idziesz, tak żeby zobaczyć jak się nazywają i jak wygląda logo. To nie obowiązek, ale jak Ci zapytają czy coś wiesz o firmie, to przynajmniej na to pytanie będziesz mieć poprawną odpowiedź.
Nie musisz ubierać się jak na ślub, tym bardziej gdy jest środek lata.
Na rozmowie się nie stresuj, o ile nie trafisz na gościa, co chce pokazać wszystkim że jest najmądrzejszy na świecie, będzie dobrze. Ludzie którzy prowadzą rozmowy są ok i wiedzą czego oczekiwać po młodym programiście. A jeśli trafisz na przemądrzałego buca, no cóż, jak się taki uprze, to nikt mu nie udowodni że głupi, a z głupim szkoda pracować. Pomyśli sobie, że jeśli firma dała takiego na rozmowy, tzn. że to ich reprezentant i że w zasadzie to fajnie, że się do nich nie dostałeś do firmy, gdzie takich buców więcej.

Pytania

Zaczynają się pytania, czasem miękkie, czasem twarde. Jak czegoś nie wiesz, to mów od razu, że nie wiesz. Oszczędza to czas i wygląda lepiej, niż gadanie totalnych bzdur. Jeśli coś ci się wydaje, to zaznacz na początku odpowiedzi, że nie jesteś pewien, ale to może działać tak i tak. Albo, że gdybyś to ty implementował, to powinno to działać to tak i siak.
Może być też taka sytuacja, że nie wiesz, bo np. dopiero się uczysz, albo masz gdzieś w planach poznanie danej technologi, to także warto powiedzieć – fajnie gdy człowiek wie co chce ze sobą robić.
Najgorszą rzeczą jaką możesz sobie zrobić, to bać się udzielenia odpowiedzi, bo może się pomylisz. Pomyśl o tym w ten sposób, jeśli nie odpowiesz, to na pewno jest za to zero punktów, jeśli odpowiesz źle, to tez jest zero, ale jeśli odpowiesz i to będzie prawidłowa odpowiedź to zdobywasz punkt. Przypominam tylko i proszę nie kombinuj na silę, nie graj ciągle kartą: wydaje mi się.

Nie udało się?

Nie dostałeś się? Szkoda! Ale napisz do rekruterów i zapytaj czemu, część udziela informacji co było nie tak, część mówi nawet co trzeba zrobić, żeby było tak i kiedy się odezwać znowu.

Udało się

Dostałeś się? Świetnie, co teraz? Zacznij od „cześć” – wszędzie gdzie pracowałem, mówiliśmy cześć bez względu na zajmowaną pozycję. Nasza branża na szczęście jest mocno nie formalna. Poznaj ludzi, idź z nimi na kawę, herbatę, dowiedz się co robią, czym się zajmują, co wiedzą.
Gdy pojawi się sytuacja, że nie wiesz jak coś zrobić, nie wiesz jak zacząć, nie wiesz co wpisać w google i w ogóle nic nie wiesz, idź do gości z którymi piłeś kawę i opowiedz o problemie – najprawdopodobniej będą to ludzie z twojego zespołu, ale nie koniecznie. Opisz to co robiłeś i jakie są tego wyniki, a jakie chciałbyś otrzymać wyniki. Mogę Ci obiecać, że dostaniesz więcej pomocy niż Ci się wydaje – jeśli nie to napisz do mnie (a gości zaklasyfikuj jako buce). Może nie od razu, może ktoś rzeczywiście jest zajęty, ale przypomnij się i przyjdź znowu. Jeśli nie dostajesz odpowiedzi, to albo nie jest to takie proste jak ci się wydawało i nie przejmuj się, że Tobie nie wyszło. Albo jeśli gostek nie chce odpowiedź to jest bucem, który nie chce się przyznać, że sam nie wie, bo nie jest to takie proste jak jemu się wydawało i tak jak poprzednio nie przejmuj się (i przestań chodzić na kawę z bucami).

Czas płynie

Mijają kolejne tygodnie, fajnie jeśli znasz ludzi z którymi siedzisz w pokoju, przestrzeni, w okolicy, w hangarze. Dowiedz się czy są spotkania, szkolenia, które Cię interesują. Dowiedz się, czy ktoś organizuje jakieś spotkania, warsztaty, wykłady. Może nie jesteście w jakieś grupie dystrybucyjnej w firmie, może trzeba się dopisać, a płyną tamtędy ciekawe wiadomości. Możesz w nich uczestniczyć? – skorzystaj z tego. Dowiedz się jeszcze więcej, zobacz co dzieje się w firmie, jaki poziom prezentują ludzie, posłuchaj ich i pomyśl, czy sam chcesz osiągnąć poziom osoby prowadzącej takie zajęcia, a może więcej. Pogadaj z nimi, zadawaj pytania, poznaj ich. To ludzie, którzy chętnie powiedzą coś więcej w temacie, który prezentowali. Zapamiętaj ich, na przyszłość, na przypadek gdy będziesz potrzebować pomocy w tym właśnie temacie.

Co jest ważne

Każdemu z nas na początku kariery wydaje sie, że techniczne umiejętności zrobią z nas mistrzów świata i zamienią naszą krew w płynne złoto. Moim zdaniem, jest coś ważniejszego niż umiejętności techniczne. Tym czymś jest dobra komunikacja.

Komunikacja

To moim zdaniem najważniejsza umiejętność w pracy programisty. Uważam na słówka i dodaje, jasne trzeba umieć programować, trzeba umieć wycenia, trzeba języki. Ale jeśli jeśli jesteś trollem siedzącym w rogu pokoju, który do nikogo się nie odzywa, to tam zaczniesz swoją pracę i tam skończysz.

Jeśli ci mało, skocz do Maćka, on też ostatnio pisał w podobnym temacie:
http://devstyle.pl/2016/05/16/recenzja-cv-mlodego-programisty/
http://devstyle.pl/2009/06/15/7-porad-do-rozmowy-kwalifikacyjnej-dla-programisty/

One thought on “Kandydacie na programistę

Dodaj komentarz