Jak przestać się martwić – znowu książka

Jak przestać się martwić

Znowu książka na tapecie. Tym razem o nie byciu smutnym. Odsłuchana i w pierwszej myśli: fajnie, ze wszystkim się zgadzam, tak właśnie robię w swoim życiu, trochę zmarnowany czas, bo nie wiele wniosła. Ale potem miałem okazję pogadać chwilę o książce i jest kilka myśli, które są ciekawe i które można sprzedawać dalej. Także tego, ponownie streszczenie / myśli zebrane z książki która ma odmartwić nasze życie.

Jak przestać się martwić i zacząć żyć
Dale Carnegie

Laserem – ciach

Zapomnij o tym co było i nie zatruwaj się tym co może być. Przeszłość była, minęła, nie możesz już na to wpłynąć. A skoro nie masz na to wpływu, to po co się tym przejmować. Podobnie jest z przyszłością, jeśli coś jest poza twoją strefą wpływu – zapomnij o tym, nie możesz na to wpłynąć i co ma być to będzie. Ważne, aby nie mylić tego z brakiem planowania. Planowanie tak. Przejmowanie się losami całego świata i przeżywanie tego ciągle i ciągle psuje tylko zdrowie, twoje zdrowie.

Zaakceptuj to

Stało się. Powiedziałeś to. Zrobiłeś to. Cokolwiek to. Co się stało, to się nie odstanie. Zaakceptuj to, pogódź się z tym i żyj dalej. Niby prosta rzecz, a jednak często jest że, spędza się masę czasu analizując czemu ja, czemu mi się to przytrafiło, że głupi los, że pewnie inni to mają lepiej i że w ogóle. Opamiętaj się. Tak już jest. Pomyśl co dalej z tym zrobić.

Najgorsze

Dowiedziałeś się. Oni się dowiedzieli. Coś się wydarzyło. Pomyśl o tym co najgorszego może się wydarzyć, przeanalizuj możliwe scenariusze, zapisz je i zastanów się, czy jeśli wystąpi najgorszym przypadek to co się stanie. I co się stanie potem, i co się stanie potem, a potem, a potem? I co z tego? Często po kilku takich pytaniach okazuje się, że nic. Że nic złego, czy raczej nic z czym sobie nie poradzisz się nie wydarzy. I dalej, czy masz na to wpływ? Czy możesz coś zrobić, aby temu zaradzić? Jeśli tak to planuj jak przeciw działać, ale jeśli nie, to czym się martwisz?

Co robić

Zapisałem sobie taką myśl: rozwiązanie problemu znajduje się w jego analizie. Przyszło zło, zamiast paniki i płaczu – usiądź i pomyśl. Przeanalizuj fakty, zbierz je wszystkie (jak pokemony) ale zrób to tak, jakbyś zbierał je dla kogoś, tak aby były możliwe obiektywne. Jeśli myślisz że wiesz już wszystko o sytuacji w której się znalazłeś i już już chcesz podjąć decyzję – zaczekaj jeszcze chwilkę, chwileczkę. Puść myśli, coś może jeszcze się przypomnieć. Dopiero na spokojnie, na sucho, obiektywnie usiądź do analizy swojej sytuacji i możliwych rozwiązań problemu.

Padnij, powstań, padnij, powstań

Znajdź sobie zajęcie, znajdź sobie coś co zajmie Ci głowę i odciągnie myśli od zmartwień. Skup się na czymś innym, na kimś innym, odpłyń, pozwól aby natłok zajęć pozwolił Ci nie myśleć o problemach.

Ciało kontra umysł

Twoja pozytywna postawa nie pozwoli Ci się martwić. Gdy się uśmiechasz, śpiewasz, tańczysz, heheszkujesz umysł odbiera te bodźce i myśli – kozak, jest impreza więc jest pozytywnie i nie pozwoli ci się martwić. Możesz sobie pomóc takimi lekkimi trickami gdy czujesz się smutnawy.

Pierdoły

Pierdołami się nie przejmuj. Niby tyle. Natomiast ciekawe porównanie człowieka do drzewa. Drzewa są duże i silne i mocne i wytrzymałe. Trzeba dużo czasu i energii aby drzew powalić. Są drzewa które przetrzymały kilka uderzeń piorunem i nadal puszczały zielone listki. Natomiast jeśli drzewo zostanie zaatakowane przez robaczki, termity, czy inne pierdołowane cudeńka, nie da się go wyleczyć i zostanie powalone i zabite od środka. Nie pozwól tym pirdołowatym robaczkom się powalić, nie przejmuj się pirdołkami i skup się na mega sprawach.

Excel

Licz. Matematyka to podobno królowa nauk. Pomyśl, przelicz, podsumuj, czy czas poświęcony na płacz, na żale, na marudzenie, na smutek, na coś – czy to wszystko się opłaca i ile Cię kosztuje – czas i kasę i nerwy. Może się okazać, że taniej (nie tylko pod względem finansowym) będzie Ci zaakceptować sytuacje i pogodzić się z losem, albo zrobić rewolucje wywrócić życie do góry nogami; zmienić pracę, zmienić męża, zrezygnować ze słodyczy, zrezygnować z pracy u Rubika jeśli straci się rękę.

Procenty

Gdy się czegoś obawiasz. Zastanów się jakie jest prawdopodobieństwo że to się właśnie wydarzy. Sprawdź statystyki i zobacz czy trzeba się tym martwić, czy raczej lepiej obstawić szóstkę w totolotka

Martwienie myślenie

Możesz myśleć o różnych rzeczach, ale nie powinieneś się nimi wszystkimi przejmować. Gdy jedziesz samochodem myślisz o tym, że trzeba się pilnować, zachować szczególną uwagę i inne. Natomiast nie możesz się przejmować tym, że ktoś w ciebie wjedzie. Żyjąc w taki sposób zablokujesz się i nie będziesz w stanie nic zrobić.

Focus

Umysł możesz potraktować jako kamerę, a swoje życie jako plan filmowy. To od Ciebie zależy na czym się skupisz. Czy to będzie film akcji, gdzie na pierwszym planie będzie akcja i ciekawe zwroty. Czy raczej dramat psychologiczny, gdzie skupisz się na tych złych elementach swojego życia. Ty jesteś reżyserem i jednocześnie bohaterem pierwszoplanowym.

Mierz siły na zamiary

Ciekawa opowieść w książce. W lasach jest sobie miś, miś który może rozwalić wszystkie inne zwierzątka. I ten właśnie miś idzie sobie zjeść, coś co ludzie zostawili po sobie. Miś sobie zjada i każde zwierzątko penia się podejść. Aż wreszcie przychodzi jedno zwierzątko i je razem z misiem. A miś nie reaguje. Czemu? Kto to za zwierz? Skunks! Czemu miś nie goni skunksa? Bo się nie opłaca! Szkoda siły, szkoda wysiłku na to, za duże koszta walki, za duże koszta po wojnie, zbyt mały łup.

Nie kłóć się z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem!

Zemsta

Rozwinięciem punktu powyżej jest zemsta. Nie poświęcaj za dużo energii swoim przeciwnikom – kim i czymkolwiek są. Skup się na swoich działaniach i swoich planach. Dlaczego? Będziesz tracić podwójnie, po pierwsze musisz z nimi walczyć, po drugie zamiast skupiać się na sobie skupiasz się na nich. Jesteś w stanie ciągłej walki i ciągłym stanie 1 zamiast odpoczywać i być w stanie 0.

Szczęście o poranku

Wczoraj (nie ważne co to znaczy dokładnie) włączyłem sobie Prodigy – piękna sprawa. Dzisiaj rano kontynuowałem to z Chemical Brothers, Fat Boy Slim, Daft Punkiem, etc – muszę się przyznać, że pomimo tego że mało spałem tej nocy (pisałem ten post i słuchałem sam siebie na Ostrej Pile), to miałem wyjątkowo pozytywny i uśmiechnięty dzień. Znajdź coś co ciebie porusza na plus od samego rana, muzyka, książka, sex co chcesz, w ten sposób od samego początku nastrajasz się pozytywnie.

Lubisz to!

Ostatni trick do bycia szczęśliwszym. Dotyczy pracy i tego czy ją lubisz czy nie. Otóż jeśli ją polubisz, to będziesz ją wykonywać lepiej czy szybciej czy jeszcze bardziej w ogóle, że łał. I jeśli to zrobisz to z tego że polubiłeś swoją pracę mogą przyjść jakieś benefity, podwyżka, awans, uznanie, nowe możliwości. Ale nawet jeśli nic z tego nie przyjdzie, nic namacalnego, to benefitem które zostanie dla ciebie, jest tym że polubisz swoją pracę. Szach-mat mózgu.

Pizza (ostatnio był wrap)

Żyj. Zapomnij o tym co było, bo było minęło i tego się już nie da zmienić. Nie martw się rzeczami na które nie masz wpływu, bo to niczego nie zmieni. Jeśli znajdziesz się w czarnej – pomyśl co możesz zrobić i to zrób, albo się przyzwyczaj do zastanej sytuacji. Szkoda czasu na nerwy czy smutek.

 

One thought on “Jak przestać się martwić – znowu książka

  1. Zgodzę się ze wszystkim, większość z reguł jednak jest prosta w trakcie czytania, ale trudniejsza w implementacji. Ciężko pozbyć się narastających latami nawyków martwienia się jutrem, ale na pewno nie jest to niemożliwe- wystarczy popracować nad sobą. Na szczęście są też porady, które można zastosować od razu i co lepsze dla programistów, są to bardzo analityczne sposoby, bliższe ścisłym umysłom jak wykorzystanie Excela czy zastanowienie się nad szansą wystąpienia jakiegoś wydarzenia.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.